Kościotrup pełen QR kodów
Opublikowany 2009/04/27 – 10:16 w kategorii: Dwuwymiarowe kody na świecie, Fotokody niecodziennie, Kultura sztuka nauka, autor: Małgosia
Pewien australijski nauczyciel postanowił wykorzystać technologię fotokodów na swoich lekcjach. Jednym z pomysłów, jakie wprowadził w życie, była nauka nazw kości poprzez „ozdobienie” modelu ludzkiego szkieletu karteczkami z QR kodami, które kryły nazwy poszczególnych kości.
W pierwszej części lekcji dzieci skanowały QR kody i odczytywały je aż do chwili, gdy zapamiętały wszystkie nazwy. Potem rozpoczęła się gra „Szkieletowe Bingo”: uczniowie napisali po cztery nazwy kości na kartkach, a jedna z osób wskazywała je na szkielecie. Jeśli ktoś miał wskazaną kość wypisaną na swojej kartce, skreślał nazwę. Kiedy już wszystkie kości zostały „wykreślone”, dzieci jeszcze raz sprawdzały, czy zapamiętały nazwy poszczególnych kości poprzez nazywanie ich, a następnie sprawdzanie poprawności nazwy dzięki skanowaniu QR kodów.
A oto „naznaczony” szkielet na żywo
:
Plusy takiej lekcji? Wzbudzenie ciekawości uczniów i zwiększenie ich zaangażowania (przecież takie skanowanie i odczytywanie fotokodów już samo w sobie jest fajną zabawą), a jednocześnie samodzielności. Zresztą nikogo, kto pracował z dziećmi, nie trzeba przekonywać, że hasło „uczyć bawiąc” naprawdę świetnie sprawdza się! Dodam, że nie tylko w przypadku dzieci ![]()
Pomysłowy nauczyciel, Jarrod Robionson, jest dużym entuzjastą stosowania nowych technologii w nauce. Możecie o tym przeczytać na jego blogu.
Źródło: www.mrrobbo.wordpress.com
Tags: Australia, nowoczesna szkoła, pomoce do nauki, pomysłowe lekcje